Szacunek dla prawa - to szacunek dla zasad, w których centrum jest człowiek i wszystkie wymiary jego wolności: prawo wyboru, prawo do bycia bezstronnie poinformowanym, do prywatności, swobody wypowiedzi, zrzeszania się i organizowania, prawo do nie bycia dyskryminowanym, do sprawiedliwego osądu w niezawisłym systemie sądownictwa.
W ciemnych czasach komunizmu, faszyzmu, autorytarnego postkolonializmu, w czasach zagrożenia dla demokracji - rosła i rośnie świadomość znaczenia praw człowieka dla wolności i demokracji. Ale rozwija się też świadomość potrzeby obrony praw człowieka, konieczności walki o nie.
Andriej Sacharow był wybitnym fizykiem, jednym z wynalazców radzieckiej bomby wodorowej. Szybko zrozumiał, jakie zagrożenia dla pokoju i współpracy między ludźmi może nieść nieokiełznany rozwój nowych technik i technologii, szczególnie nowoczesne typy broni. Szybko zrozumiał, że pokój i wolność idą ze sobą w parze. W 1970 roku założył Komitet Obrony Praw Człowieka i Ofiar Procesów Politycznych.
Odważnie, mimo represji upominał się o prawa człowieka i konkretnych ludzi, nie pozwalał zapominać o represjonowanych ucząc solidarności z nimi. W 1975 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla - w czasach, kiedy Akt Helsiński otwierał niewielkie, choć wymagające olbrzymiej odwagi możliwości bronienia wolności i wolnych ludzi przed represjami w tej części Europy, która była pod sowiecką dominacją.
Szykanowany, zesłany - publicznie dawał świadectwo wadze walki o wolność. Konsultowany potajemnie w 1987 roku - wyraził zgodę Parlamentowi Europejskiemu na użycie i użyczenie swojego nazwiska nowej Nagrodzie Parlamentu - przyznawanej od 1988 roku za wolność myśli.
Nagroda Sacharowa jest w samym sercu wartości europejskich: przestrzegania reguł demokracji i praworządności, wolności jako podstawy działania każdego człowieka i obywatela. Wolności zawsze otwartej na spotkania z inną wolnością.
Laureatami pierwszej nagrody w 1988 roku zostali: Nelson Mandela i Anatolij Marczenko( pośmiertnie) - dysydent rosyjski, który na 48 lat życia spędził 20 lat w więzieniu, a zmarł po wyczerpującej głodówce.
I dalej - przez 30 lat nagrodzeni, to ludzie i instytucje - służący wolności w taki sposób, że swoim działaniem budzili sumienia, społeczeństwa, opinie świata. Prowadzili - od poczucia wolności do akcji na rzecz wolności, we wszystkich jej wymiarach.
Są więc wśród laureatów znaczące ruchy obywatelskie, polityczne i organizacje, jak: Arabska Wiosna w 2011 roku, rosyjski Memoriał w 2009, ONZ wraz z Sekretarzem Generalnym w 2003, Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy w 2004, Reporterzy bez Granic w 2005. Jest Demokratyczna Opozycja Wenezuelska nagrodzona w ubiegłym roku, stająca w perspektywie najbliższych 2 tygodni przed wielką próbą - wyborami w Wenezueli, o których już teraz wiadomo, że nie będą ani wolne, ani fair. Bądźmy z nimi solidarni w każdej sytuacji.
Ale wśród nagrodzonych jest też samotny bohater opozycji białoruskiej Aleksander Milinkiewicz w 2006 roku. Czy wierny ideałom wolności z czasu Praskiej Wiosny 1968 roku - Aleksander Dubczek wyróżniony w 1989 roku. Czy wreszcie wspaniały Raif Badawi w 2015, saudyjski bloger i pisarz, trzymany latami w więzieniu, chłostany publicznie aż do zagrożenia utraty życia. Czy niezłomny lekarz, Denis Mukwege ratujący kobiety i dziewczynki gwałcone podczas wojny.
Są reżyserzy, pisarze, prawnicy, dziennikarze, rysownicy, nastolatka walcząca o prawo do edukacji, więźniowie sumienia. Są bliscy torturowanych, są Matki z Plaza de Mayo, wyróżnione w 1992 roku, kiedy zaczęły trwający do dziś protest upominający się o prawdę o zabranych im dzieciach w czasie dyktatur argentyńskich.
Nagrodzeni Nagrodą Sacharowa Parlamentu Europejskiego i ich wspierający z Parlamentu i ze świata - tworzą Sieć Współpracy. Tam wymienia się myśli, organizuje promocję spraw wolności, przyznaje stypendia młodym aktywistom. Siła nazwisk nagrodzonych tą Nagrodą jest olbrzymia - przyciąga, inspiruje, uczy.
Ta lista jest jak historia ostatnich 30 lat.
Ta wystawa jest jak historia ostatnich 30 lat w jej esencji - walce o wolność.
Bo to lata osiągnięć, ale także dramatów. Lata rozwoju demokracji i wolności, ale i ciągłych zagrożeń dla wolności. Ani wolność, ani demokracja - nie są nam dane raz na zawsze. Gdzieś w świecie ciągle są miejsca, gdzie tylko odwaga, determinacja, poświęcenie mogą zdobyć lub przywrócić wolność i pozwolić ludziom cieszyć się nią tak, jak na to zasługują.
Uczmy się Historii - z tej historii.
Michał Boni, MEP
Warszawa, 8 maja 2018
